28 maja 2012

GODZINA PIĄTA, MINUT TRZYDZIEŚCI

.... a tak naprawdę chwilę przed piątą rano, w ostatnią niedzielę, tuż po wschodzie słońca.

Kto po całej nieprzespanej nocy, w zimny poranek, z bosymi nogami i w "kradzionej" marynarce, zarzuconej na plecach idzie w rosie po kolana łapać poranne mgły...?
Chyba tylko ja... :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Korzystanie z treści oraz zdjęć bloga POLOWANIE NA MOTYLE (renata-fotografia.blogspot.com) bez wiedzy właściciela jest zabronione. (Dz. U. Nr 24, poz. 83)
Obsługiwane przez usługę Blogger.