28 sierpnia 2011

W BŁOTACH KAMPINOSU

Wczorajsza rowerowa wycieczka do Kampinosu, po przejechaniu ok 70 km., zakończyła się raczej sukcesem, nie licząc oczywiście ubłoconych rowerów oraz ataku wygłodniałych komarów...

nasze ścieżki miejscami wiodły przez bagna - idealne warunki dla rowerzystów :)

18 sierpnia 2011

DARŁOWO: WAKACYJNE FOTOGRAFIE

...  zasuszone jak motyle,
w każdym domu, w każdym życiu pełno ich"

Dawno mnie tu nie było, ale nie myślcie, że byłam na urlopie.
Niestety na swoje tegoroczne wakacje muszę jeszcze poczekać... tymczasem kilka zdjęć z najbardziej leniwych wakacji w moim życiu, jedynych nad polskim morzem, które mi się podobały i nawet "nicnierobienie" na plaży było przyjemne. I choć sztorm pokrzyżował nam trochę planów - wyjazd zaliczam do bardzo udanych...
Dzisiaj milo powspominać... :)

25 lipca 2011

MALBORK: KRZYŻACKIE HISTORIE

Dawno, dawno temu (jak zaczynają się wszystkie bajki) - a tak naprawdę w tamtym roku - cały, długi, czerwcowy dzień - czekając na księcia z bajki - spędziłam na Zamku w Malborku. Tak szczerze mówiąc to jeszcze nigdy tak dokładnie (wchodząc do każdego pomieszczenia, każdej dziury i na każdą wieżę), z planem zwiedzania w ręku nie obejrzałam żadnego zamku.
Poniżej kilka migawek z zamkowych spacerów...

18 lipca 2011

POWSIN: DZIWACZKI I DZIWOLĄGI

Wczorajsza "wesoła" wycieczka do ogrodu w Powsinie - troszkę ponad 2 godzinny spacer i godzina czekania na autobus :)
Zamknięta palmiarnia, świerki bez igieł, szybka lekcja japońskiego i chodzenie po wodzie...
To była naprawdę wesoła wyprawa - zakończona wizytą w Biedronce :)

2 lipca 2011

KRYNICA MORSKA: ROWEROWYCH WYPRAW CZ. 2

Z racji dużych blogowych zaległości dzisiejszy post będzie długi i pełen zdjęć z czerwcowego wyjazdu nad Bałtyk. Niestety, jak to nad morzem, pogoda była kapryśna, nie przejechaliśmy nawet połowy planowanych tras - ale przynajmniej rowery zobaczyły morze... :)

Robiliśmy zdjęcia kiedy tylko się dało - w ciągu dnia:

18 czerwca 2011

TORUŃ: GOTYK NA DOTYK

Pod koniec maja, przy okazji ślubu znajomych, udało nam się odwiedzić jedno z najsympatyczniejszych (moim zdaniem) miast w Polsce.
Toruń jak zawsze śliczny, a my - jak zawsze obkupieni piernikami :)

PS: Serdecznie pozdrowienia dla Agnieszki i Łukasza

Korzystanie z treści oraz zdjęć bloga POLOWANIE NA MOTYLE (renata-fotografia.blogspot.com) bez wiedzy właściciela jest zabronione. (Dz. U. Nr 24, poz. 83)
Obsługiwane przez usługę Blogger.