19 maja 2019

BANGKOK PO RAZ DRUGI (CZ I)

Nasz ubiegłoroczny wyjazd do Tajlandii zaczęliśmy i skończyliśmy w Bangkoku. Dla mnie była to już druga wizyta w tym mieście. To tutaj rozpoczęła się moja podróż do Azji w 2016 roku, tutaj też się zakończyła.
Zatrzymaliśmy się nawet w tym samym hotelu, położonym w centrum miasta spacerową odległość od Khao San Road i największych atrakcji miasta.
Początek tego wyjazdu to dwa dni spędzone w tym zwariowanym mieście; tłocznym, kolorowym, chaotycznym, brudnym i gorącym - a jednocześnie wciągającym. Tak, Bangkok mnie wciągnął po raz drugi. Podobno to miasto się kocha, albo nienawidzi, my się zaprzyjażniliśmy. Z każdą wizytą coraz bardziej.

Bangkok przywitał nas upałem, wieczorem zaserwował tropikalną ulewę. Przez dwa kolejne dni kiedy przemierzaliśmy miasto wzdłuż i wrzesz z nieba lał się tylko żar. A my uparcie zwiedzaliśmy złote świątynie, jedliśmy tajskie pyszności, chłodziliśmy się wodą kokosową i łapaliśmy tuk-tuki za grosze. A wieczorami trafialiśmy na lokalne imprezy lub tłoczną i głośną Khao San Road. 
Bangkok da się lubić, zobaczcie sami.

27 kwietnia 2019

WIOSNA NA PODLASIU

Podlasie to rejon Polski, którego kiedyś nie znałam zbyt dobrze (ba! nie znałam nawet wcale). Studia otworzyły mi oczy na tę część kraju, a potem z każdym wyjazdem i weekendem spędzonym na Podlasiu, mam jeszcze większą ochotę aby tam wracać.

W jeden z kwietniowych weekendów ruszyliśmy na północ. Wróciliśmy do miejsc już znanych i odwiedziliśmy zupełnie nowe. Głównym celem była druga część szlaku Tatarskiego do której nie udało nam się dotrzeć kilka lat temu.  
To był początek wiosny, piękna słoneczna i gorąca sobota, a potem trochę bardziej zimna i pochmurna niedziela, ale i tak było pięknie.

13 kwietnia 2019

WARSZAWA: SZLAKIEM MURALI NA PRADZE

Prawobrzeżna Warszawa. Klimatyczna Praga - jedna z moich ulubionych dzielnic miasta. Zniszczona, zaniedbana, zamieszkana przez różnych ludzi, różne kultury i zwyczaje. Od niedawna coraz bardziej modna, przyciągająca inwestorów z nowoczesnymi projektami. Ale nie mniej autentyczna. Spacerując praskimi ulicami łatwo poczuć ten specyficzny klient.
Dokoła kamienice, (szare lub moje ulubione z czerwonej cegły) które pamiętają jeszcze pewnie wojnę. Zniszczone i obskurne bramy, w których zawsze ktoś stoi prowadzą na tajemnicze podwórka z małymi, kolorowymi kapliczkami. A na ścianach i murach kolorowe rysunki. Praskie murale.

Zapraszam na spacer po praskiej galerii sztuki - najzwyklejszej ulicy!

Ulica Stalowa 37
Na bocznej ścianie kamienicy pod numerem 37 znajdziemy czterech mężczyzn na szczudłach. Mural powstał w 2008 roku. 

Mural Loesje - ulica Stalowa 38
W przestrzeni miejskiej, na chodnikach, budynkach, ścianach wewnątrz budynków coraz częściej znajdziemy hasła Loesje. Na Pradze jest ich kilka. 

30 marca 2019

WEEKEND NA MIERZEJI WIŚLANEJ

W drugiej połowie września spędziliśmy długi weekend nad morzem. Przez kilka dni przejechaliśmy Mierzeję Wiślaną, odwiedziliśmy wszystkie plaże od tych bardziej zatłoczonych jak Krynica Morska czy Stegna, po zupełnie puste jak plaża w Piaskach przy granicy z Rosją. 
Wędrowaliśmy w ciągu dnia i o zachodzie słońca, raz walcząc z wiatrem, który urywał głowy, innym razem w cieplutkim, jesiennym słońcu. Oglądaliśmy zabytkowe łodzie i latarnie morskie. Bezskutecznie próbowaliśmy zjeść coś dobrego. I korzystaliśmy z atrakcji miejsca, w którym się zatrzymaliśmy - klimatycznego Bursztynowa. 
Te kilka dni zupełnie wystarczyły abym nasyciła się Bałtykiem na długi czas. 

12 marca 2019

TAJLANDIA: AO NANG I TURYSTYCZNY RAJ

Ao Nang było naszą bazą podczas pobytu w prowincji Krabi. W miasteczku spędziliśmy 3 noce.
Przypłynęliśmy tutaj z Koh Jum, więc Ao Nang miało wysoko postawioną poprzeczkę, której oczywiście nie pokonało. Jest to chyba najbardziej turystyczne miasteczko w prowincji Krabi, do którego trafiają wszyscy wybierający się na słynne Railay Beach lub na którąkolwiek z tajskich wysp. Z przystani w Ao Nang ruszają long-boaty rozwożące turystów gdzie tylko dusza zapragnie. Miasteczko pełne jest hoteli, sklepów, restauracji, barów i agencji turystycznych, które zabiorą Was wszędzie. Przypomina turystyczne miejscowości nad polskim morzem w środku lata. Tłoczno, głośno, kolorowo i może trochę tandetnie.

Gdybyśmy raz jeszcze planowali ten wyjazd zdecydowanie dzień spędzony w Ao Nang zamienilibyśmy na dodatkowy czas na Koh Jum. Ale mądry Polak po szkodzie.

3 marca 2019

KAMPINOSKI PARK NARODOWY

Kampinoski Park Narodowy to jedno z moich ulubionych miejsc w okolicach Warszawy do którego uciekam kiedy chcę odpocząć od miasta. Nie ważne w jakie miejsce pojedziesz, wystarczy zostawić samochód gdzieś na parkingu i ruszyć przed siebie (szlaków na pewno nie zabraknie). W Kampinoskim PN znajdziecie 50 km szlaków pieszych i 200 kilometrowy szlak rowerowy, a oprócz tego trasy konne i kilkanaście polan wypoczynkowych. Nic tylko ruszać na wycieczkę na sobotę, niedzielę lub na cały weekend. 

24 lutego 2019

KARKONOSZE (CZ II): ZIMOWE ODRODZENIE

Nudna jak flaki z olejem droga ciągnęła się w nieskończoność. Stawiane raz za razem kroki nie przybliżały do celu. Ale maszerowaliśmy... ciągle do góry, najpierw w deszczu, potem w śniegu aby na końcu drogi walczyć z wiatrem (chyba najsilniejszym jakiego kiedykolwiek doświadczyliśmy). Dużo czasu upłynęło zanim dotarliśmy do celu, ale wędrówka się opłacała. Na górze czekała na nas prawdziwa zima, przytulne schronisko i ciepły obiad. 

Korzystanie z treści oraz zdjęć bloga POLOWANIE NA MOTYLE (renata-fotografia.blogspot.com) bez wiedzy właściciela jest zabronione. (Dz. U. Nr 24, poz. 83)
Obsługiwane przez usługę Blogger.