29 stycznia 2014

STYCZNIOWA ZIMA

Przyszła sporo spóźniona, ale z jakim impetem. Wkroczyła pewna siebie i nie daje za wygraną. Znowu zaskoczyła wszystkich, nie tylko drogowców. Śnieżyce, zaspy, kilkanaście stopni mrozu i wiatr, który przeszywa na wylot. Zimo, mokro - nie chce się wychylać nosa z domu. Ale i ładnie, biało - aż zachęca do spacerów i wycieczek.



18 stycznia 2014

SYCYLIA: MAŁOMIASTECZKOWE KLIMATY

Ostatni post z wyjazdu na Sycylię będzie o miastach i miasteczkach przez które przejeżdżaliśmy i które odwiedziliśmy w czasie naszej tygodniowej tułaczki po sycylijskich drogach.

Erice - to pierwsze sycylijskie miasteczko, które przyszło nam odwiedzić. Małe senne miasteczko położone gdzieś wysoko w chmurach. O Erice pisałam już w oddzielnym poście - gdzie pojawiło się więcej zdjęć.


10 stycznia 2014

SYCYLIA: WIDOKÓWKI Z PODRÓŻY

Październikowy tydzień spędzony na Sycylii to kalejdoskop krajobrazów, kolorów i miejsc. Przemierzając wyspę poznaliśmy ją z kilku zupełnie różnych stron. Spacerowaliśmy złotymi plażami, pluskaliśmy się w turkusowej wodzie. Znaleźliśmy śnieg na Etnie i oglądaliśmy biedronki chowające się przed wiatrem na zboczu wulkanu. Wchodziliśmy na strome schody Turków, gdzie słońce spiekło nas na czerwono. Oglądaliśmy nadmorskie zachody słońca i przejechaliśmy nocą przez góry w centralnej części wyspy. Dowiedzieliśmy się jak smakuje kaktus i odwiedziliśmy sycylijski szlak solny.

Dzisiaj luźny zbór widokówek z naszej podróży. Garść krajobrazów i miejsc jakie odwiedziliśmy po drodze.
Została mi jeszcze jedna część fotorelacji z wyjazdu, skupię się w niej na miastach i miasteczkach w jakich zawitaliśmy, ale o tym niebawem, już w kolejnym poście.

Etna - śnieg w okolicach górnej stacji kolejki

6 stycznia 2014

SYCYLIA: ERICE - PODNIEBNA CISZA

Pierwszy dzień na Sycylii. Po śniadaniu zjedzonym na tarasie z widokiem na ogromne wzgórze ruszamy w drogę. Krętymi drogami, do góry, do miasteczka Erice, położonego na szczycie wzgórza, które oglądaliśmy z tarasu. Strome ulice. Wąskie serpentyny z widokiem na morze. Docieramy do Erice, miasteczka przycupniętego wysoko na wapiennej grani. Brukowane uliczki, małe zacienione podwórza, zabytkowy zamek, promenada z widokiem na wybrzeże, prastare mury miejskie, zaciszne parki i przepiękne widoki na okolicę - od morza aż po dalekie szczyty gór. To właśnie tutaj zjedliśmy pierwsze sycylijskie, przepyszne cannoli. Opuszczamy miasteczko wczesnym popołudniem... a podobno Erice nabiera szczególnego uroku dopiero pod koniec dnia (kiedy wyjeżdżają wszyscy jednodniowi turyści, jak my), a oglądane stamtąd zachody słońca na długo pozostają w pamięci.

Gustaw Herling Grudziński o Erice pisał tak: "Nigdzie na Sycylii nie panuje tak głęboka cisza. Ludzie, nawet gdy wychodzą z domów, poruszają się jakby na palcach, ocierają się o mury i szybko znikają"

4 stycznia 2014

LUBLIN: ŚWIĄTECZNĄ PORĄ

Jeden z ostatnich wieczorów starego roku. Wieczorny spacer po lubelskiej starówce. Przenikliwy mróz, mało ludzi, cisza i spokój...

2 stycznia 2014

ŚWIĄTECZNIE, POŚWIĄTECZNIE, SYLWESTROWO, NOWOROCZNIE


Na 2014 rok dla każdego z Was:
  • dużo dobrych chwil, spokoju na co dzień, bezgranicznej radości z codzienności, spełniania marzeń (jednego po drugim) i wielu cudownych chwil, które chciałoby się zatrzymać nie tylko na zdjęciach.

Korzystanie z treści oraz zdjęć bloga POLOWANIE NA MOTYLE (renata-fotografia.blogspot.com) bez wiedzy właściciela jest zabronione. (Dz. U. Nr 24, poz. 83)
Obsługiwane przez usługę Blogger.