30 grudnia 2011

ŚWIĄTECZNE DZIEWCZYNKI

Dwie małe siostrzyczki Majka i Olka, które już znacie stąd - w Święta miały głowy pełne pomysłów:
Olka uparcie sprawdzała czy bąbki choinkowe nadają się do jedzenia...

21 grudnia 2011

W PRZEDŚWIĄTECZNYM BIEGU

Choć święta już za pasem, zimy (tej prawdziwej) nie widać.
Dzisiaj  wrzucam więc szybko kilka zimowych obrazków sprzed kilku lat... obrazków prawdziwej - mroźniej i śnieżnej zimy!

12 grudnia 2011

U CZOCHA NA OBIEDZIE

Tajemniczy gotycki zamek Czocha schowany w dolnośląskich lasach na zboczu jeziora Leśniańskiego jest naprawdę warty zobaczenia. Takiej ciszy jak tam chyba nigdy nie słyszałam (tak - tamtą ciszę się słyszy!)

Stare zamkowe mury, fosa, królewskie komnaty, wokół niezmącona cisza i spokój...
...a po zwiedzaniu obiad w zamkowej restauracji!

9 grudnia 2011

3 grudnia 2011

LAPONIA: KILKA DNI NA KRĘGU POLARNYM

Na początku ostrzegam, post zawiera około miliona zdjęć :)  Wybierając zdjęcia do mojej relacji z wyjazdu do Laponii, każde z nich wydawało mi się równie ważne i istotne, aby pokazać Wam jak naprawdę jest na kole Podbiegunowym, u Mikołaja i w każdym innym miejscu gdzie byliśmy... Życzę więc wytrwałości w czytaniu i oglądaniu...

Pierwszą niecodzienną atrakcją po wylądowaniu w Rovaniemi była zorza polarna. Zielona łuna światła (jeśli tak można powiedzieć o zorzy) na czarnym jak węgiel niebie, poruszająca się razem z naszym autem robiła wrażenie. Niestety egipskie ciemności nie sprzyjały zrobieniu zdjęcia i zorza nie została uwieczniona na zdjęciach.

Pierwszego dnia na dalekiej północy zjedliśmy śniadanie w wyjątkowym miejscu - na kręgu polarnym - w małej kafejce Tuulenpesa Cafe,  położonej pośrodku niczego.


19 listopada 2011

WROCŁAW: WODA, ŚWIATŁO, DZWIĘK

Do stworzenia dzisiejszego posta zainspirował mnie film z pokazu tańczących fontann w Dubaju, który możecie zobaczyć tutaj (zachęcam do obejrzenia - robi wrażenie)!
My ostatnio byliśmy na pokazie wrocławskich fontann i choć znacznie skromniejsze niż te w Dubaju -  również warto je zobaczyć:

18 listopada 2011

TROCHĘ KOLORU NA JESIEŃ

Dzisiaj zapowiedź kolorowej sesji w szaroburym plenerze.
Oprócz błękitów i turkusów, były jeszcze czerwienie i brązy - ale na resztę musicie jeszcze trochę poczekać...

13 listopada 2011

DREZNO: DREZDEŃSKI KLEJNOT BAROKU

Pewnego jesiennego dnia odwiedziliśmy pałac Zwinger w Dreźnie.

"Zespół składający się z pawilonów i galerii jest unikatowym na skalę światową arcydziełem dworskiego baroku. Liczne posągi wtopione są we wspaniałą architekturę, a całość składa się na jedno wielkie dzieło sztuki."

I jak na klejnot baroku przystało ozdobom i zdobieniom nie było końca...

10 listopada 2011

ZAKOPANE NA WEEKEND

Ostatni weekend spędziłam w Zakopanem, był to bardzo pracowity czas, więc nie było kiedy wyjść w góry.
Tatry mogliśmy podziwiać jedynie z hotelowego balkonu... ale i tak było pięknie!

29 października 2011

ELBLĄG: WYBRZEBANE Z SZUFLADY

Dzisiaj przypadkiem trafiłam na zdjęcia z zeszłorocznej wycieczki (tej z serii dziwnych pomysłów Renaty na wyjazd w pojedynkę) do Elbląga.
Cały dzień włóczyłam się po mieście z aparatem zaczepiana przez wędkarzy nad Elblążką...

26 października 2011

PAŹDZIERNIKOWA NIEDZIELA

Ostatnio spotkałam się z dawno niewidzianą, podstawówkowo-gimnazjalną koleżanką Moniką Kaśką :)
niedzielne popołudnie...ciasto, kawa i ploteczki, a później kilka klatek złapanych w przerwach gadania o wszystkim i o niczym....

24 października 2011

NIEMCY: SAKSOŃSKIE WINOGRONA

W końcu tu znowu jestem...tygodniowa awaria Internetu sprawiła, że i na blogu cisza... ale już już szybciutko nadrabiam zaległości...

Tym razem przedstawiam niemieckie winnice skąpane w październikowym słońcu znajdujące się w małej winiarskiej wiosce pod Dreznem - w Radeburg. Jest to jedna z miejscowości znajdujących się na "Saksońskim Szlaku Wina" będącym najmniejszym obszarem uprawy winorośli w Niemczech, a zarazem najbardziej wysuniętym na północ w Europie. Miasteczko Radeburg od wschodniej strony otaczają wzgórza, które to w całości zostały wykorzystane pod tarasy, na których rośnie winorośl.

14 października 2011

WROCŁAW: „BO CZY CHCECIE, CZY NIE CHCECIE, KRASNOLUDKI SĄ NA ŚWIECIE”

Skąd w ogóle we Wrocławiu krasnale?
A mianowicie są one symbolem studenckiej organizacji Pomarańczowa Alternatywa,  która walczyła z zakłamaniem PRL-u, oznaczając miejsca walki opozycji z rządem postacią małego skrzata.
Więcej na ten temat możecie przeczytać tutaj i tu.
Pierwszy krasnal stanął w 2001 roku na ul. Świdnickiej i od tamtego czasu ich liczba stale się powiększa.
Oto niektórzy z małych mieszkańców miasta:

Turysta - razem z którym zaczęliśmy zwiedzanie miasta krasnalowym szlakiem

10 października 2011

JESIENNE PASTELE

Chyba na dobre przyszła do nas jesień - i to niestety nie ta złota polska, a ta szara i zimna.
Zimna, aż do szpiku kości...
Na szczęście urlopowa pogoda bardziej dopisała i już niedługo (mam nadzieję) pojawią się na blogu dolnośląsko-niemieckie wspomnienia.

28 września 2011

PORANEK NA MIEŚCIE

Mało się dzieje we wrześniu na blogu, ale jest to równoznaczne z tym, że dzieje się dużo (nawet bardzo) poza nim. Dzisiaj zimy i w dodatku mory poranek w stolicy, a na zdjęciach znana już Wam para - Paula i Czarek. Ich zdjęcia mogliście zobaczyć tu i tu

20 września 2011

TATOWY LAS LASKOWY

Idealny sposób na sobotnie popołudnie - wyprawa na orzechy :)
Dwie godziny zrywania orzechów w złotym, popołudniowym słońcu, a potem dla odmiany mała orzechowa sesja (aż szkoda było nie wykorzystać tego słoneczka)

6 września 2011

PAULA I CZAREK: PRASKICH PLENERÓW CZĘŚĆ 2

W końcu przyszedł czas na trochę więcej zdjęć z zimnego, porannego pleneru na Pradze.
Kolorowy świat praskich graffiti; małe, klimatyczne podwórka; ciasne i stare kamienice... były też tańce i fikołki na trzepaku... a w oknach dzieciaki zastanawiające się, co też nam strzeliło do głowy by w sobotę rano włóczyć się po Pradze :)

A Praga naprawdę ma w sobie więcej piękna niż widać na pierwszy rzut oka...

Pauli i Czarkowi gratuluję wytrwałości za "posłuszne" pozowanie w tym zimnie,
pozdrowienia dla Was!

1 września 2011

A TERAZ WAKACJE SKOŃCZONE

Dla tej małej, różowej Księżniczki zakończył się dzisiaj czas "wakacyjnej nudy" i po raz kolejny pomaszerowała z plecakiem do szkoły!

28 sierpnia 2011

W BŁOTACH KAMPINOSU

Wczorajsza rowerowa wycieczka do Kampinosu, po przejechaniu ok 70 km., zakończyła się raczej sukcesem, nie licząc oczywiście ubłoconych rowerów oraz ataku wygłodniałych komarów...

nasze ścieżki miejscami wiodły przez bagna - idealne warunki dla rowerzystów :)

23 sierpnia 2011

PRASKIE KLIMATY STOLICY: PAULA I CZAREK

Niby zwykła sobota zwykłego człowieka, a jednak - kto w wolny dzień wstaje o 3 w nocy...?
3:20 - pobudka - za oknem ciemna noc....
4:45 - biegiem na autobus, niby sierpień a "zimno jak w psiarni"
5:19 - wschód słońca, zaczyna świtać... :)
5:30 - na miejscu, robi się coraz cieplej
a potem -  2,5 godziny "zabaw" w miłym towarzystwie na praskich kolorowych podwórkach!!!

8:00 -  bardziej "warszawska" cześć miasta, ale o tym już innym razem...

18 sierpnia 2011

DARŁOWO: WAKACYJNE FOTOGRAFIE

...  zasuszone jak motyle,
w każdym domu, w każdym życiu pełno ich"

Dawno mnie tu nie było, ale nie myślcie, że byłam na urlopie.
Niestety na swoje tegoroczne wakacje muszę jeszcze poczekać... tymczasem kilka zdjęć z najbardziej leniwych wakacji w moim życiu, jedynych nad polskim morzem, które mi się podobały i nawet "nicnierobienie" na plaży było przyjemne. I choć sztorm pokrzyżował nam trochę planów - wyjazd zaliczam do bardzo udanych...
Dzisiaj milo powspominać... :)

6 sierpnia 2011

BIESZCZADZKIE WESELE

Dzisiaj przedstawiam Wam reportaż z wesela i pleneru Agi i Antka, które fotografowałam wspólnie z Agą Bogacką, dokładnie rok temu, w małej miejscowości w Bieszczadach...

25 lipca 2011

MALBORK: KRZYŻACKIE HISTORIE

Dawno, dawno temu (jak zaczynają się wszystkie bajki) - a tak naprawdę w tamtym roku - cały, długi, czerwcowy dzień - czekając na księcia z bajki - spędziłam na Zamku w Malborku. Tak szczerze mówiąc to jeszcze nigdy tak dokładnie (wchodząc do każdego pomieszczenia, każdej dziury i na każdą wieżę), z planem zwiedzania w ręku nie obejrzałam żadnego zamku.
Poniżej kilka migawek z zamkowych spacerów...

23 lipca 2011

AIDA I ADAM: PLENER ŚLUBNY

Przyszedł czas na ciąg dalszy zdjęć z pleneru Aidy i Adama, który robiliśmy tydzień temu na Starówce.
Ciężko było zdecydować, które zdjęcia pokazać...W końcu kilka wybrałam - zobaczcie sami...

18 lipca 2011

POWSIN: DZIWACZKI I DZIWOLĄGI

Wczorajsza "wesoła" wycieczka do ogrodu w Powsinie - troszkę ponad 2 godzinny spacer i godzina czekania na autobus :)
Zamknięta palmiarnia, świerki bez igieł, szybka lekcja japońskiego i chodzenie po wodzie...
To była naprawdę wesoła wyprawa - zakończona wizytą w Biedronce :)

16 lipca 2011

AIDA I ADAM: SOBOTNI PORANEK

Dzisiejszy poranek (dosyć wczesny) spędziłam z Aidą i Adamem na starówce.
Poniżej krótka zapowiedź tego co tam wyprawialiśmy. A działo się.... :)
(więcej zdjęć niebawem)

2 lipca 2011

KRYNICA MORSKA: ROWEROWYCH WYPRAW CZ. 2

Z racji dużych blogowych zaległości dzisiejszy post będzie długi i pełen zdjęć z czerwcowego wyjazdu nad Bałtyk. Niestety, jak to nad morzem, pogoda była kapryśna, nie przejechaliśmy nawet połowy planowanych tras - ale przynajmniej rowery zobaczyły morze... :)

Robiliśmy zdjęcia kiedy tylko się dało - w ciągu dnia:

27 czerwca 2011

ŻÓŁTO-ZIELONY ŚWIAT

Z braku czasu zostaje mi odgrzebywanie starych, upchanych gdzieś na dysku zdjęć. Ale obiecuję (przede wszystkim sobie) wziąć się w garść i być w miarę na bieżąco.
Choć będzie to trudne - bo szykuje się dużo zajęć...

18 czerwca 2011

TORUŃ: GOTYK NA DOTYK

Pod koniec maja, przy okazji ślubu znajomych, udało nam się odwiedzić jedno z najsympatyczniejszych (moim zdaniem) miast w Polsce.
Toruń jak zawsze śliczny, a my - jak zawsze obkupieni piernikami :)

PS: Serdecznie pozdrowienia dla Agnieszki i Łukasza

12 czerwca 2011

WARSZAWA: CZAS NA ROWER

Z wczorajszej wycieczki rowerowej brzegiem Wisły.
Przejechanych 40 km. I choć niektóre części ciała dały znać o swoim istnieniu :) - to dopiero początek rowerowych wypraw...

10 czerwca 2011

W MAKOWYM ŚWIECIE

W życiu na wszytko potrzeba odpowiedniego czasu, dobrego momentu, właściwej chwili.
A w fotografii jeszcze dobrego światła.
Tym razem jak na powrót do Warszawy (ze świadomością 200 km do pokonania, albo postania w korkach) było już zdecydowanie za późno, z kolei na zdjęcia pola makowego (spotkanego po drodze) jeszcze za wcześnie - słońce wciąż było dosyć wysoko.
10 minut postoju - i zdjęcia robione w biegu - aby ten widok nie uciekł jak krajobraz za szybą samochodu.

6 czerwca 2011

27 maja 2011

DZIECINNIE RODZINNIE

Dzisiaj 3 małe dziewczynki Olka, Majka & Kasia.
Ci z Was, którzy śledzą uważnie bloga już mieli okazję Je poznać tutaj i tutaj.
Tym razem pozowały do zdjęć wszystkie - jak jeden mąż... choć nie zawsze chętnie :)

23 maja 2011

KWIETNIOWA NOC KRAKOWSKA

Od "pryma-aprylisowego" weekendu w Krakowie minęło już prawie 2 miesiące... a zdjęcia nadal leżą na dysku w folderze, który czeka na moje zainteresowanie - a może bardziej na mój czas, bo o ile świadomość, że trzeba to zrobić - jest, to czasu  - tak jakby coraz mniej...
... postaram się to szybko nadrobić.... dzisiaj mały skrawek nocnego zasypiającego Krakowa...

8 maja 2011

WARSZAWA: WŚRÓD FONTANN TAŃCZĄCYCH

Wczoraj w Warszawie został uroczyście otwarty 2 w Europie i 4 na świecie Multimedialny Park Fontann. Woda lała się niestety nie tylko z fontann, ale także z nieba, i to niemałym strumieniem...

7 maja 2011

PIESKIE ŻYCIE: WIOSENNY LUTEK

"Za pieniądze można kupić psa, ale nie machanie jego ogona"
                                                                                                                   Anonim 

3 maja 2011

"LUDZIE... ZGUBIŁAM SWOJĄ KREDĘ!"

Dzisiaj mini sesja czteroletniej blondyneczki, z pewnej wiosenniej soboty, kiedy to dla małego kawałka białej kredy wszystkie inne zabawki poszły w odstawkę...

2 maja 2011

18 kwietnia 2011

NIEDZIELA PALMOWA NA KURPIACH

"W niedzielę palmową miejscowość Łyse na Kurpiach staje się jedną z najbarwniejszych w kraju. Odrodzenie się zwyczaju wykonywania palm kurpiowskich sprawiło, że z roku na rok Łyse przyciąga liczniejsze rzesze turystów z kraju i zagranicy (...) Obecnie przyjeżdżając do Łysych można obejrzeć nie tylko procesję z palmami o znacznych rozmiarach, ale także kiermasz sztuki ludowej, okolicznościowe wystawy, z wystawą nagrodzonych palm na czele, występy zespołów folklorystycznych, a nawet kupić zminiaturyzowaną ale regionalną palemkę. Na terenie Puszczy Zielonej palma wielkanocna posiada swój charakterystyczny, niepowtarzalny wyraz. Cechują ją zarówno rozmiary (od 1 do 10 m wysokości), sposób wykonania i bogata dekoracja bibułkowymi kwiatami i wstążkami"

Kurpiowska niedziela palmowa widziana moim szklanym okiem:

Korzystanie z treści oraz zdjęć bloga POLOWANIE NA MOTYLE (renata-fotografia.blogspot.com) bez wiedzy właściciela jest zabronione. (Dz. U. Nr 24, poz. 83)
Obsługiwane przez usługę Blogger.